poniedziałek, 17 lipca 2017

trip with my girls

Siemanko ! Ostatnio byłam na wycieczce z moimi dziewczynami w Wiśle, Ustroniu. Jadąc miałyśmy myśli czy aby nie zawrócić do domu bo tak padało, że bałyśmy się iż już nic nie zrobimy, zobaczymy, zwiedzimy.  Zatrzymałyśmy się po drodze na kawę w Macdonaldzie i zaczęłyśmy patrzeć co można robić w tych miejscowościach, gdy pada. Postanowiłyśmy zaryzykować, więc ruszyłyśmy dalej . Na miejscu nie padało, więc zaczęłyśmy spacerować po całej Wiśle. Po zwiedzaniu nagrodą były lody. Słońce wyszło zza chmur, więc szybko pojechałyśmy na Czantorię. 
Czerwonym szlakiem wędrowałyśmy na sam szczyt - wejście na górę zajęło nam około godziny. 
Gdy już byłyśmy na dole, zaczęło padać, dlatego udałyśmy się czym prędzej na basen do Hotelu Gołębiowskiego. Hotel jest przepiękny, duży, elegancki. 2 godziny spędziłyśmy na relaksie w jacuzzi. 
I na sam koniec, zjadłyśmy pyszny duży obiad. Wyjazd był mega udany, na pewno pozostanie w pamięci. 




 leginsy- adidas
bluzka - zara
buty- adidas
plecak - reserved







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz