poniedziałek, 24 lipca 2017

Szczyrk

Cześć ! Wizyta w Szczyrku, krótka, ale bardzo owocna. Razem z moim chłopakiem wyruszyliśmy z naszego miasta około godziny 14;30, a więc byliśmy na miejscu gdzieś na 16:00. Po przyjeździe, położyliśmy walizki i wyruszyliśmy na miasto. Szczyrk to bardzo turystyczne miasto, nawet nie widziałam, że tyle osób tam przyjeżdża.  Pochodziliśmy po rynku, a następnie poszliśmy na kawę mrożoną. Pod sam wieczór na obiadokolacje i wróciliśmy do pokoju. Na koniec dnia wleciał film pod tytułem " Na granicy" - jest to Polski horror, nawet ciekawy.  Na następny dzień, postanowiliśmy wspiąć się na szczyt Skrzyczne. Bardzo ciężko mi się szło, ale dałam rade. Myślałam, że nie dam rady! Ale uczucie po wejściu wspaniałe. Widoki tak samo. Wspinaczka zajęła około 2,5 godzin. Zejście dużo dużo mniej.  Pogoda dopisała, a nawet mogę rzec, iż było za gorąco - 26 stopni. Na deser wraz z moją Miłością poszliśmy na pizze i wyjechaliśmy ze Szczyrku w odwiedziny do brata mojego chłopaka.  Wyjazd zaliczam jak najbardziej do udanych - coś wspaniałego. Jeszcze tylko wspomnę, że mieszkaliśmy w willi " Karolinka" był na prawdę piękny. 














Cap - Manhattan
T-shirt - VRS
Trousers - Adidas 
Shoes - Nike
Bag - Reserved







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz