poniedziałek, 17 lipca 2017

trip with my girls

Siemanko ! Ostatnio byłam na wycieczce z moimi dziewczynami w Wiśle, Ustroniu. Jadąc miałyśmy myśli czy aby nie zawrócić do domu bo tak padało, że bałyśmy się iż już nic nie zrobimy, zobaczymy, zwiedzimy.  Zatrzymałyśmy się po drodze na kawę w Macdonaldzie i zaczęłyśmy patrzeć co można robić w tych miejscowościach, gdy pada. Postanowiłyśmy zaryzykować, więc ruszyłyśmy dalej . Na miejscu nie padało, więc zaczęłyśmy spacerować po całej Wiśle. Po zwiedzaniu nagrodą były lody. Słońce wyszło zza chmur, więc szybko pojechałyśmy na Czantorię. 
Czerwonym szlakiem wędrowałyśmy na sam szczyt - wejście na górę zajęło nam około godziny. 
Gdy już byłyśmy na dole, zaczęło padać, dlatego udałyśmy się czym prędzej na basen do Hotelu Gołębiowskiego. Hotel jest przepiękny, duży, elegancki. 2 godziny spędziłyśmy na relaksie w jacuzzi. 
I na sam koniec, zjadłyśmy pyszny duży obiad. Wyjazd był mega udany, na pewno pozostanie w pamięci. 




 leginsy- adidas
bluzka - zara
buty- adidas
plecak - reserved







niedziela, 16 lipca 2017

new hairstyle

Cześć, we wczorajszym poście pisałam, że chciałabym aby dziś pojawił się post, który chciałam dodać już dawno temu. Cóż niby nic takiego a jednak. Zmieniłam fryzurę, a dokładniej zrobiłam sobie grzywkę. Można to było już zobaczyć na wcześniejszych zdjęciach jakiś z telefonu czy coś, ale ja chciałam mieć osobną notkę związaną z ową grzywką. 
Postanowiłam coś zmienić i zrobiłam sobie, grzywkę, trochę o niej myślałam, jednak decyzje podjęłam spontanicznie. Powiedziałam chce i poszłam do fryzjera w ten sam dzień. Co więcej, czy jestem zadowolona ? Dobrze, się czuje i w grzywce i bez. Jednak z nią mam o wiele więcej pracy z rana. Trzeba ją wymyć, wysuszyć - ogarnąć ją bo soi na wszystkie strony. Nową fryzurę mam już długo tylko jak widać nie miałam czasu nic dodać oczywiście. 





sobota, 15 lipca 2017

arrangements


Cześć, właśnie jestem w trakcie tworzenia jakiś zdjęć na nowego posta. Wszystko się dzieję w domu.  Wiem wiem, chce to zmienić wyjść i porobić zdjęcia na zewnątrz. Mam nadzieje, że jutro uda mi się dodać notkę, którą już planuje od x czasu. Niestety kiedy już zabieram się za zdjęcia - zawsze ale to zawsze wypada, że nie mogę ich zrealizować. Co poradzić... 
Jak widzicie jem ciasto agrestowe, które jest przepyszne i piję kawę. Wieczorem wybieram się do mojego chłopaka na jakiś film. Natomiast wczoraj byłam u mojej przyjaciółki.
Co do planów, mam parę myśli w głowie dotyczących bloga, ale ja tak często mówię, a później nie mam czasu ich realizować. Wakacje wreszcie mam, ale czasu nadal brak. Co do wakacji będzie osobny post. Zaczęłam a raczej staram się regularnie ćwiczyć. Nawet mi to wychodzi, ale kondycja jest średnia. 
Dodatkowo ostatnio byłam w kinie na " To przychodzi po zmroku" i mnie się ten film nie podobał i nie polecam. Akcja średnia, ogólnie taka nuda. 





środa, 12 lipca 2017

phone photos.


Witajcie ! Co tam u was ? Dzisiaj przychodzę do was z zdjęciami z kilku miesięcy.  Nie jest ich dużo, ale zawsze coś. Pozostawiam wam ich kilka do przejrzenia. Nic ciekawego się u mnie nie dzieje. Sesja zdana. Wczoraj byłam na wycieczce z moim koleżankami, na pewno się notka pojawi. Jeszcze nie wiem kiedy. Teraz chciałam coś popstrykać ale niestety się nie udało. Obiecuje, że porobię w piątek !!!


 selfie/wycieczka z moim M/ z marcela


 nowa fryzurka/ uwielbiam te słodkości/ zdj z grilla 


najlepsze siedzenie na ziemi/ piekna pogoda to trzeba skorzystac/ luna


 jabłka/ z moją ukochaną/ lody, dobre - bez rewelacji


razem z moją miłościa robimy tortille/ z juwenalii/ z M


zdj z urodzin cioci/ selfie/ po spotkaniu z Karola


z moją chrześnicą ukochana/ wyjscie do pracy/ kolorowe skarpetki