wtorek, 13 października 2015

I need help !!

Witajcie ! 
Jestem i to z postem tematycznym, a mianowicie o moich włosach ! Potrzebują one pomocy ! Są w tragicznym stanie i nie wiem dlaczego, nie prostuje, nie kręcę, nie suszę. Nie używam żadnych urządzeń, które niszczą włosy. Postanowiłam, że zacznę bardziej zwracać uwagę na włosy, by były zdrowsze, mocniejsze i grubsze. Dlatego ostatnio naolejowałam moje włosy olejem z oliwy, aby były bardziej nawilżone. 

  Nie znam jej pochodzenia, dostałam w prezencie :)


 Następnie umyłam włosy moim szamponem z Avonu, aż dwa razy. Fajnie się pieni i oczyszcza skórę głowy.


Ostatnio stwierdziłam, że kupię sobie ten szampon, bo ponoć świetnie oczyszcza. Nie kosztuję dużo, więc czemu nie ? Jednak, słyszałam, że lepiej nie używać go zbyt często, i zaraz po jego użyciu zrobić sobie maseczkę na włosy.


 Gdy, wymyłam włosy szamponem z Avonu i pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia, użyłam o to właśnie tego olejka, na końcówki moich włosów. Bardzo lubię te olejki z Mariona, są tanie, ale bardzo fajnie się wchłaniają i są wydajne.


Włosy rozczesałam grzebieniem, a gdy już wyschły szczotką Tangle teezer.



 Zwykle używam gumek, zrobionych z rajstopy, ponieważ nie niszczą one włosów - tak słyszałam. Nie mają nic ostrego o co włoski nasze mogłyby się zahaczyć. Również używam gumek, których nazwy nie pamiętam, ale są one dość popularne i raczej każdy wie co do za gumki.

W nocy spinam właśnie w niską kitkę luźnego koka na czubku głowy lub po prostu robię sobie warkocza.

 Włosy bo zabiegu, olejowania, mycia szamponem i nawilżenia były w bardzo dobrym stanie, miłe w dotyku i delikatne. Jednak na ogół się łamią, kruszą, rozdwajają.
Mam w planach jeszcze podciąć je, co myślicie ?
Co powinnam im jeszcze zafundować ?
Tak jak wyżej na zdjęciu, zwykle wyglądają na co dzień. Nie mogę ich zapuścić bo ciągle się łamią. Naprawdę potrzebuje pomocy :)


sobota, 3 października 2015

Rundown !

Witam ! Wiem, że mnie dawno nie było, ale niestety brak czasu totalnie !! Ciągle coś się dzieję. Ostatni miesiąc, to ciągła nauka, jak nie do szkoły, to na egzaminy, na korepetycję i tak ciągle siedzę i się edukuje. Czasu dla siebie w ogóle nie mam. To przykre, ale mam nadzieję, że wszystko szybko dobrze pójdzie i będę miała to za sobą. We wrześniu spotykałam się ze znajomymi, chłopakiem, spędzałam  czas z rodziną, właśnie do mnie babcia przyjechała w odwiedziny. Również we wrześniu odbyły się trzy święta : urodziny mojej siostry, imieniny mojego chłopaka oraz jego drugie święto dzień chłopaka. Mam tu dla was kilka zdjęć z ostatniego miesiąca. Łapcie ! 

 W szkole gotowanie zupy ogórkowej/ outfiit do szkoły/ najwygodniejsza fryzurka 

 
Moja Lunka/ Selfie/ Gumy dzieciństwa/ nauka 



 Kolejne selfie/ Z eM/ szukanie filmu/ all black 


 26 miesięcy / szkoła- Kasia/ selfie w szkole/ czas na kawę 


 szkoła/ pyszne orzechy laskowe/ z Michałkiem/ ootd 


 dziewczyny z klasy/ znów kawka/ mini imprezka 

jesień/ szkoła z Karolą/ czas na zabawę/ widoki z okna