piątek, 16 lutego 2018

MUST HAVE

Witajcie ! 
Dziś MUST HAVE mojej szafy, a dokładniej góry. Będzie kilka części tego typu, tylko dołu, butów, dodatków, ubrań typowo na lato, jesień czy zimę. 
Każdy ma swoje jakieś ubrania bez, których nie wyobraża sobie swojej garderoby. U mnie królują, tak jak w zeszłym poście pisałam kolory czarny, szary i biały. Są to kolory, które łatwo ze sobą połączyć, świetnie współgrają ze sobą i na pewno źle się w nich nie wygląda. 

 
I KATEGORIA 

PODKOSZULKI 
Szczerze mówiąc mam całą szafę podkoszulków, w różnych kolorach, ale najczęściej chodzę właśnie w czarnym i białym. Są one dla mnie jak druga skóra zakładam je pod wszytko, nawet bluzki z krótkim rękawem. Bez podkoszulka czuje się po prostu źle. Muszę go mieć i koniec. 
Zimą jest cieplej, a latem w samym można wyjść jeżeli jest bardzo ciepło. Wkładamy w spodenki i super luźna stylizacja, bez kombinacji. 




II KATEGORIA 

BLUZKI Z KRÓTKIM RĘKAWEM 

Również jest to element mojej szafy, w którym chodzę bardzo często. Wiadomo częściej lato, wiosna bo teraz stawiamy na coś cieplejszego. Postanowiłam zakupić sobie lepsze gatunkowo bluzki, ponieważ one się tak szybko zużywają, że nie ma co oszczędzać, a z tymi nic mi się nie dzieje. Białe są białe, nie rozciągają się, nie robią się małe dziurki. 
Klasyczne bluzki w kolorach czarnym, białym ubierzesz naprawdę do wszystkiego. Jest to wręcz bym powiedziała podstawa KAŻDEJ szafy.  




III KATEGORIA

SWETRY

Przy każdej kategorii mówię, że to ważny element. Ale myślę, że warto zaopatrzyć się chociaż w jeden sweter w którym raz będziecie czuć się swobodnie, dwa będziecie dobrze w nim wyglądać i będziecie mogli go ubrać niemalże do wszystkiego. 
Szary sweter jest z ZARY i jest naprawdę świetny, pisze akurat o nim, ponieważ wydaje mi się, że jeszcze go znajdziecie w sklepie za jakieś 100 zł. 
Ja ubieram go zawsze, gdy nie mam pomysłu na stylizacje, świetnie mi się komponuje ze wszystkim co mam w szafie. Jest on oversize, więc do obcisłych spodni mega, natomiast do boyfriendów też nie mam zastrzeżeń po prostu bardziej na luzie się wygląda. 



IV KATEGORIA

KOSZULA
Koszula jest tak uniwersalna, że można ją wystylizować i na elegancko i na sportowo. 
W mojej szafie jest na bardziej uroczyste okazję, gdyż preferuje styl sportowy i nie czuję się w niej na co dzień jakoś dobrze. Natomiast jak wspominał na okazję typu urodziny, egzaminy do czarnych spodni czy spódniczki ubieram, ale zwykle jeszcze coś na górę zarzucam. Jednak jest MUST HAVE, nie masz co ubrać ubierz biała koszulę i będziesz dobrze wyglądał. 

 V KATEGORIA

BLUZA/BLUZY

Napisałam bluza/ bluzy, gdyż pokazuje wam jedną a w mojej szafie jest ich z 6. To jest element bardzo uwielbiany przeze mnie. Chodzę w nich na co dzień bardzo często. Jest mi ciepło i wygodnie.  Fajnie wygląda do butów sportowych, do jeansów, czarnych spodni, obcisłych czy boyfriendów. Minusem jest, że bluzy nie ubierzemy na jakieś ważne uroczystości bo nie wypada, ale na każde inne okazje jak najbardziej. Ta poniżej jest traktowana przeze mnie jako bluza elegancka, mam się ubrać ładnie, ubieram właśnie ją. 


wtorek, 13 lutego 2018

FIRST POST IN 2018 || Winter

Witam was bardzo serdecznie w 2018 roku. Późne przywitanie, ale jak to bywa są rzeczy ważne i ważniejsze. Ostatnio byłam troszkę zajęta, więc nawet nie miałam godziny, aby poświęcić ją na bloga czy dla swoich innych przyjemności. Wraz z początkiem roku przyszła sesja - którą już zdałam, więc mam trochę więcej czasu. Natomiast praca jest i będzie, a prawdopodobnie od marca również w moim życiu pojawią się praktyki. Postanowiłam sobie, że wolny czas poświęcę na bloga, ćwiczenia,  naukę, spędzenie czasu z przyjaciółmi, chłopakiem oraz rodziną. 
Jutro walentynki, nie mam dla was żadnego posta przygotowanego, ale na pewno będą inne. Jednak środę i czwartek cały spędzę w pracy. W piątek mam trochę planów, ale wydaje mi się, że z wszystkim się wyrobie, ponieważ nie planuje żadnych spotkań. Jednym z moich planów jest WYSPANIE SIĘ ! Jednakże, chce jechać z rana na basen, wstąpić do urzędu skarbowego, porobić jakieś zdjęcia na bloga ( do tego też musi być jakieś dobre światło ), oraz chciałabym już  załatwić te praktyki. 

Co do dzisiejszych zdjęć specjalnie wybrałam się z przyjaciółką w miejscówkę tę a nie inną. Jest to Pustynia Błędowska.  Nie było ludzi, więc mega super. Popstrykałyśmy parę zdjęć, jednak jak to ja - nie  naładowałam aparatu i miałam tylko jedną kreskę. Ale udało się porobić kilka zdjęć. Chciałam miejsce w którym byłby śnieg bo nie miałam do tej pory ani jednego zdjęcia z nim, a w końcu mamy zimę ! 

 Mój styl to zdecydowanie prosty, luźny, sportowy, look. Jakbym miała go opisać jednym słowem ? bez wątpienia powiedziałabym WYGODA. 
Nie wymyślam, nie kombinuje, nawet mogę powiedzieć, że idę na łatwiznę z tym jednak ja tak czuje się najlepiej i to się nie zmieni. Moje kolory, którymi manewruje to z reguły czarny, szary i biały. Myślę, że pojawi się tu post o mojej MUST HAVE w szafie niebawem. 

Tym razem również czarno, ale z dodatkiem skóry bordowej, którą KOCHAM !
Ubrałam tylko ją w innym kolorze, ale wszystko świetnie razem ze sobą się połączyła, a skóra nadała całego charakteru. 





 CAP - MOHITO 
TROUSERS - ZARA
HOODIE - ADIDAS
T-SHIRT - TOMMY HILFIGER
SHOES - ADIDAS 
JACKET - ZARA 

czwartek, 7 grudnia 2017

Something about me.

Witam ! Co tam u was ciekawego słychać ?  Post o niczym - a raczej mała dawka informacji co u mnie w ostatnim czasie. A więc, jeżeli chodzi o ostatni tydzień to w poniedziałek i środę byłam w pracy. We wtorek w moich planach była wizyta w ikei - jak postanowiłam tak zrobiłam. Wybrałam się tam z samego rana z moimi rodzicami. Kupiłam parę rzeczy mniej więcej, jakieś uchwyty, zmiotkę, kubek, wycieraczkę, dwie poduszki - więcej na obecną chwilę nie pamiętam. Po powrocie zjadłam posiłek, rozciągnęłam się i wzięłam za godzinne ćwiczenia. Po tym wszystkim zabrałam notatki do ręki i troszkę poczytałam. Koło 16 wyruszyłam poszukać jakiegoś prezentu na Mikołaja dla osoby z pracy. Ponieważ już taką tradycję mamy, że zawsze kupujemy sobie jakieś mini prezenty na te okazję. 
Dziś w moich planach jest wiele. Zaczęłam od wyspania się - ostatnio dość wcześnie wstawałam.  Ogólnie nie lubię późno się budzić, ale raz na jakiś czas można. Dlatego jutro zrobię to 8. Do tej pory udało mi się wymyć okno, chwilkę się pouczyć. A zaraz się zbieram i idę w odwiedziny do mojej chrześnicy z małym prezentem od Mikołaja. Wieczorem natomiast razem z moim chłopakiem wybieram się do kina na film pod tytułem " Najlepszy". Zobaczymy czy warto. 
A teraz już uciekam, bo chciałabym zjeść jeszcze na spokojnie obiad i powtórzyć sobie Prawo Karne! 
Miłego dnia !!


niedziela, 3 grudnia 2017

BRZESKO 2017

Hejka !! Dziś w końcu post z wyjazdu do Brzeska ! Wiem wiem, dość późno go dodaje, alee co zrobić jak czasu nie mam ?  Ogólnie pojechałam wraz z moimi dziewczynami ( Karola, Agata i Ola )  na dwa dni, ale wyjechałyśmy wieczorem, także byłyśmy dwie noce. 
Był to babski wypad, spędziłyśmy miło czasu, pogadałyśmy - zdecydowanie tego nam trzeba było. Wieczorem rozpoczęłyśmy seans filmowy. Szczerze mogę polecić 28 tygodni później. Ten film, jest dla osób którzy lubią oglądać jakieś epidemie, choroby, ucieczki. 
Wyjazd był w sumie w październiku także, akurat z pogoda nam się udało, było bardzo ale to bardzo ciepło. Chodziłyśmy w krótkim rękawie. W sumie w pierwszym dniu poszłyśmy na spacer i chyba zrobiłyśmy wtedy 10 km, akurat jak wróciłyśmy do domu to mama koleżanki zrobiła obiad, także pojadłyśmy, ja się zdrzemnęłam  i następnie pojechałyśmy na kawkę. To tyle, do następnego ! 
Kilka foteczek z wyjazdu !!

A moje plany na resztę dnia, to nauka i chyba wyskoczę na chwilkę do galerii kupić sobie czerwoną bluzę i popatrzyć za prezentami na święta.